LINUX

Wav do mp3

To co tutaj napiszę jest jakby dalszą częścią do artykułu o nagrywaniu za pomocą record ;-p Gdy już tak sobie nagwałem z tej vivy wszystko szło w wavy. A jak wiadomo to dużo zajmuje. I nadal bez internetu musiałem coś znaleźć w moim Gentoo aby przerobić to na mp3. Z pomocą przyszedł mi program o nazwie lame. Można go chyba ściągnąć z mp3dev.org. Przynajmniej taki widnieje adres jak go uruchamiam. Mana całego mi się czytać nie chciało, ale żeby otrzymać jak najlepszą jakość wykombinowałem komendę:

lame -b 320 -m j --preset insane plik.wav plik.mp3

Aby zmniejszyć plik można zmiejszyć bitrate np. na 128… Ale mi tam wystarcza na moje nagrywanie ;-D Po opcji -b wpisuje się bitrate, po -m skróty, j - jointstereo, s - stereo, m - mono itd. Opcja --preset jest związana coś tam z jakością ale więcej poczytajcie sobie w manie. (-; Jak będę miał z powrotem internet, i znajdę jakieś lepsze narzędzie do konwertowania wav na mp3 to napiszę ;-]